Trenuj z Królem Strzelców! Zapraszam, Karol Bielecki Dołącz
0:00

Karol Bielecki pomimo tego, że stracił oko w wypadku podczas gry, zdołał wywalczyć tytuł króla strzelców podczas Igrzysk Olimpijskich Rio 2016.

Karol Bielecki od samego początku czuł w sobie ogień. Kiedy miał 14 lat, jego nauczyciel wychowania fizycznego odkrył w nim talent, po czym wprowadził go do świata piłki ręcznej. W wieku 15 lat Karol wygrał swój pierwszy międzyszkolny turniej, po którym widział już dla siebie tylko jedną drogę.

Wkrótce potem grał już w lidze zawodowej i odnosił coraz większe sukcesy. Mając 28 lat, był w szczytowym momencie swojej kariery. Zdobył dwa medale na mistrzostwach świata, srebrny w 2007 roku, brązowy w 2009 roku i miał świetny kontrakt z jednym z najlepszych klubów w Europie – Vive Targi Kielce. Rysowała się przed nim świetlana przyszłość. I to właśnie wtedy, nagle, w meczu z Chorwacją, rozpadł się cały jego świat.

Polska była zepchnięta do obrony, kiedy Karol zrobił „być może zły krok, w złym kierunku”. Zderzył się z kciukiem chorwackiego zawodnika, który przebił mu gałkę oczną.


  

 „Zorientowałem się, że płyn który mam na rękach, nie jest krwią.”

 Prosto z parkietu został przewieziony kolejno do trzech różnych szpitali, gdzie został poddany trzem wyczerpującym operacjom. Niestety nic już nie dało się zrobić, aby uratować jego oko. Co więcej, lekarze, którzy go zobaczyli, nie mieli nadziei, że kiedykolwiek będzie w stanie wrócić do zawodowego sportu. Karol był zdruzgotany.

Po tym, jak początkowa trauma po wypadku minęła, Karol zrozumiał, że przystosowanie się do życia będzie wyjątkowo trudne. Świat widziany jednym okiem był zupełnie inny. Problemem była głęboka percepcja. Takie czynności jak podniesienie szklanki wody czy przejście przez drzwi wymagały treningu.

Wtedy, gdy wydawało się, że nie ma już nadziei, Karol został przedstawiony okuliście w Heidelbergu, którego opinia na temat jego stanu była zgoła odmienna od tych wyrażanych przez poprzednich specjalistów. Uważał on, że, choć to mało prawdopodobne, to jednak może być jeszcze szansa na wskrzeszenie kariery Karola. Wymagałoby to jednak ogromnego wysiłku, który niczego nie gwarantował. Ten promyk nadziei był jednak tym, czego Karol potrzebował, aby znowu poczuć w sobie ogień.

  

 

„Najbardziej bałem się tego, że będę żył historią. Historią, w której byłem piłkarzem ręcznym, który stracił oko, poddał się i o którym zapomniano.”

 

 Rehabilitacja wymagała rygorystycznego harmonogramu treningu i specjalistycznych ćwiczeń. Podczas jednego z nich Karol musiał łapać niebieską piłkę zawieszoną na elastycznej linie, w pokoju pomalowanym na niebiesko. Początkowo wydawało się to niewykonalne, ale nie poddawał się. W końcu zaczął dostrzegać poprawę. Wszystko co robił przybliżało go do powrotu na boisko.

Pierwsze kroki były nieśmiałe. Podczas meczu treningowego w Niemczech, Karol zdał sobie sprawę, że ma jeszcze długą drogę do przebycia.

„Czułem się, jak dziecko we mgle, które w zasadzie nie wie, co się dzieje i nie wie, w którym kierunku biegnie, a wszyscy go szturchają i popychają.”

 

 Po kilku miesiącach katorżniczej pracy, uczenia się na nowo elementów gry w odmiennej rzeczywistości, odnalazł wreszcie formę. W pierwszym meczu Bundesligi rozegranym po wypadku, ku zdumieniu wszystkich, rzucił jedenaście bramek. Igrzyska olimpijskie były tuż za rogiem.

 „Igrzyska Olimpijskie w Rio traktowałem jako najważniejszą imprezę w moim życiu” – powiedział Karol. Udało mu się dojść do życiowej formy i był gotowy pokazać światu, że wrócił. I to w jakim stylu! W zaledwie 8 meczach zdobył aż 55 bramek, co pozwoliło mu po raz pierwszy od dziesięcioleci doprowadzić Polskę do półfinału. Gdyby tego było mało, zdobył także koronę króla strzelców olimpijskiego turnieju, będącą wielkim zaszczytem dla każdego piłkarza.


 

„Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy żeby być kimś, sportowcem do samego końca”

 

Karol Bielecki jest legendą piłki ręcznej i żywym świadectwem tego, co można osiągnąć, gdy masz upór, determinację oraz „ogień".

OSIĄGNIĘCIA

  • Srebrny medalista Mistrzostw Świata Niemcy 2007
  • Brązowy medalista Mistrzostw Świata Chorwacja 2009, Katar 2015